piątek, 18 stycznia 2019

Nabór moderatorski na PVF

Wczoraj wieczorem vulpi otworzył nabór na PVF1. Na początek przeanalizujmy to, co napisał w samym temacie. Doświadczenie podpowiada, że z takich niuansów można wyciągnąć wiele użytecznych informacji.
W początkowej, wyjaśniającej, części vulpi pisze:
Niektóre działy na forum wymagają pracy, która należy do kategorii "niewdzięcznych". Zmiany muszą nastąpić nie tylko w ilości działów, ale także w usuwaniu i archiwizowaniu wątków, które nie powinny się znaleźć w danym dziale. Zmiany będą też polegały na zarządzaniu tematami, pilnowania porządku oraz wyciągania konsekwencji wobec niegrzecznych użytkowników i ich postów.
Faktycznie kilka działów na forum potencjalnie wymaga irytującej pracy, są to np. Centrum Wi-Fi, Giełda i Reklama, które z uwagi na swoją specyfikę wymagają większej elastyczności, obycia.
Potem mamy ciekawostkę - vulpi ogłasza nabór na pomocników, ale jednocześnie zapowiada zmiany w ilości działów. To jest nielogiczne, bo po co zbierać pomocników do działów, które zostaną potencjalnie połączone (bo raczej nie zakładam, że ilość miałaby wzrosnąć). W ogóle formuła z pomocnikami jest wyczerpana, niepotrzebna i archaiczna. Obecnie jako tako aktywne jest około pięć działów. Najlepiej byłoby chyba ustalić niejako dawnych opiekunów dziedzin i zrobić ich trzema-czterema globalnymi moderatorami, którzy jednocześnie są opiekunami działów sobie podległych, a w innych interweniują w razie potrzeby (dziś: bardzo rzadko). Tych trzech-czterech to i tak za dużo na potrzeby tego forum, ale zmiana powinna mieć charakter ewolucyjny i elitotwórczy, zwłaszcza pod kątem redaktorstwa. Formuła vulpiego moim zdaniem jest formułą pustego forum z osobami, które mimo że powinny coś robić, to nawet nie mogą. Oczywiście dodatkowo jest tak mętna (co wykażę potem), że w sumie można rozwiązać nabór zupełnie inaczej niż na to wskazują zasady zgłoszeń, bo są niespójne.
Następnie vulpi pisze o zmianach w usuwaniu i archiwizowaniu wątków. Tutaj to już raczej straszno niż śmieszno. Mam wizję, że naśle moderatorów, żeby zaczęli czyścić działy, wtedy pewnie zostałoby po dwadzieścia tematów w dziale. Pół biedy jak by to trafiło do archiwum, ale ho ho ho, nie sądzę... No i tu dochodzi do sprawy kształcenia kadr. Nowych moderatorów trzeba popilnować - nie to, że sami w sobie są niebezpieczni, ale powinni mieć jakieś wytyczone granice i podstawową strategię działania, a nie „róbta co chceta”.
Następne zdanie jest maksymalnie urocze: vulpi pisze, że zmiana w moderacji ma polegać na tym, że w ogóle forum będzie moderowane! :)

Dalej jest odstraszanie nie wiadomo kogo:
Nie jest to łatwe zadanie, a dodatkowo nie jest w żaden sposób płatne (nikt z nas nie otrzymuje wynagrodzenia za pracę na PV i PVF) dlatego poszukuję osób, którym na prawdę zależy i wiedzą na co się piszą.
W tej chwili praca na PVF nie ma możliwości być ciężka. Około 75% działów dostaje nowe posty tylko incydentalnie. Pozostała ćwiartka także raczej nie powala aktywnością. A nawet jak w którymś pojawi się w szczytowym momencie kilkadziesiąt postów, to wcale nie jest to dużo, zwłaszcza, że mamy mało nowych użytkowników, a starsi już wiedzą jak się zachować, chyba, że ewidentnie trollują, ale to już inna sprawa.
No ewentualnie mogłaby się zrobić afera, gdyby jakiś nadgorliwiec zaczął ścigać Vapka za pisanie „postuję na martwym”.
W ten sposób sam sobie ogranicza skuteczność:

Dalej mamy wspomnianą wyżej niespójność formuły naboru:
Osoby zainteresowane proszę o odpisanie w tym temacie wyłącznie nazwy działu (lub działów), którymi chcieliby zarządzać i uporządkować. Nic więcej.
No właśnie, nabór jest na moderatorów, pomocników i opiekunów dziedzin, ale z pseudo-formularza zgłoszenia wynika, że można zgłosić się tylko na pomocnika. Moim zdaniem wizja powinna być jaśniej rozpisana, gdyż w takiej formie jest mętna i nie zachęca do współpracy, bo de facto karze pchać się kandydatom na zupełnie nieznany teren. Jeszcze dalej, być może, znajduje się klucz do rozwiązania tej zagadki, ale nie uprzedzajmy faktów.

Osoby, które są aktualnymi Moderatorami, Pomocnikami i Opiekunami Działów proszę również o wysłanie swojego zgłoszenia jeśli są nadal zainteresowani pomocą na forum.
Ale przez trzy lata nie było takich deklaracji ze strony administracji.
W ogóle jestem ciekaw jak zareaguje stara ekipa. Przypuszczam, że około dwóch osób może się zgłosić, ale po reszcie niezbyt się tego spodziewam.

W dalszej kolejności będę kontaktował się z wami mailowo - wysyłając bardziej szczegółowy formularz.
Oto i wspomniany klucz. Niemniej moim zdaniem jest to postawienie sprawy do góry nogami. Najpierw się zgłoś, a potem cośtam-cośtam, bez żadnych szczegółów, jakiejkolwiek przejrzystości.

Teraz doszliśmy do mojej ulubionej części i, o czym mało kto by pomyślał, kluczowej...
Dodatkowo, aby zebrać informacje od osób korzystających z forum - zapraszam do wypełnienia krótkiej anonimowej ankiety na temat forum dostępnej tutaj2.
vulpi zrobił nam ankietę. Pomyślałem, że zamiast wstawiać tu Wam screen pustego formularza, po prostu wstawię swoją z odpowiedziami. Oto i ona:
1. Co jest dobrego w forum Pokemon Valhalla?
Krótko mówiąc vulpi pyta nas, co jest dobrego w forum, na którym nic nie zrobiono i nawet prawie nie było moderacji przez ostatnie trzy lata. To jest bardo dobre i trudne pytanie, prawda? Biorąc pod uwagę te okoliczności w ogóle trudno jest cokolwiek sensownego odpowiedzieć.
Jak widzicie w formularzu wspomniałem o samej formule forum dającej uporządkowanie dyskusji, np. w przeciwieństwie do discorda. Do tego koniecznie trzeba dodać, że PVF jest kopalnią historii PPS-u, ciekawych tematów i nawet niekiedy tekstów zamieszczanych na forum (bo na stronie się nie dało).
Przy okazji przyczepię się do tego, że vulpi nie wie nawet jak nazywa się forum, które prowadzi: nie ma czegoś takiego jak „forum Pokemon Valhalla”. Jest tylko forum Pokemon Valhalli, nazywane Pokemon Valhalla Forum. Pokemon Valhalla to oczywiście sama strona pokemony.com.

2. Co należy zdecydowanie zmienić na forum Pokemon Valhalla?
Znów pytanie oderwane od rzeczywistości, biorąc pod uwagę trzyletnią nieaktywność, udzielam więc, moim zdaniem jedynej słusznej odpowiedzi: „Administrację”. I nie, to nie jest złośliwość. vulpi sam się prosi o tę odpowiedź swoją beznadziejną ankietą.

3. Czy uważasz, że forum Pokemon Valhalla należy zamknąć?
To jest zdecydowanie moje ulubione pytanie i to ono jest prawdziwym kluczem do interpretacji całego naboru. Zauważcie, że w przeciwieństwie do poprzednich, tutaj odpowiedź jest wymagana. Nie twierdzę, że użytkownicy rzucą się na odpowiedź TAK, ale co to w ogóle za pytanie podczas naboru i obiecanej odnowy? Wygaszanie PV trwa w najlepsze.

4. W skali od 1 do 5 - jak oceniasz forum Pokemon Valhalla?
Co to za pytanie? Na podstawie jakich kryteriów mam udzielić odpowiedzi?
Sami widzicie, jak to wygląda, oceń całościowo forum, na którym od trzech lat... no ponownie. Wygląda to tak: „Olejmy forum, potem zapytajmy czy jest jeszcze potrzebne, aby uzyskać potwierdzenie dla zamknięcia”, czyż nie?
Moim zdaniem forum jest fajne i ma potencjał, dałbym mu myślę 4/5, aczkolwiek administracja zasługuje na wynik ujemny dosłownie. Albo nic nie robi (zwłaszcza pod kątem forum, o którym mowa, discord nie ma tu nic do rzeczy), albo wręcz szkodzi.

Tak jak widzicie - metodologia badania leży, pytania są tendencyjne i, być może, jest za nimi jeszcze jakaś inna, niebezpieczna wizja.

Zakończyliśmy rozważania ankiety, wróćmy do wątku:
Nabór wstępnie trwa do końca stycznia, a dalsze prace będą uwarunkowane ilością zgłoszeń.
Hmmm... Styczeń, co? Czy nie pisałem już o tym3? Ten nabór to przypuszczalnie nie początek realnych zmian, ale przysłowiowy „teatr dla gojów”. W sumie zrobienie naboru jest najprostszą i najoczywistszą rzeczą jakiej potrzebowała PV. Jednak jak wykazałem słabo to wyszło... niejasności, nieścisłości, brak planu. No zobaczymy...

Niebawem omówię same kandydatury, w tym moją, ale z uwagi na napięty grafik, opublikuję to oddzielnie, zwłaszcza, że uważam, że ta część nie może czekać i nie może się ukryć (dobrze, że i Daru to czyta ;)).

Z Pokefańskim Pozdrowieniem,
Conquest


[1]http://forum.pokemony.com/temat-10001-Nabor-pomocnikow-na-forum-PVF
[2]https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeZV_pn21Q_AVuLd79eh917kO_klLt21edw_oruHJVbsVRAWA/viewform
[3]Pisałem: „Póki co użytkownicy ustalili dedline dla administracji do końca stycznia, ale bardzo mgliście i pewnie vulpi będzie próbował się z tego wykręcić(...)”; http://polskapokescena.blogspot.com/2019/01/wszystkie-najnowsze-zarzuty-wobec.html

niedziela, 6 stycznia 2019

Wszystkie najnowsze zarzuty wobec administracji Pokemon Valhalli

Częstokroć zdarza się, że niektórzy (choć już coraz mniej osób) nie rozumie dlaczego krytykuje się administrację Pokemon Valhalli. Co gorsza nawet niektórzy z bardziej aktywnych użytkowników niezbyt orientują się, co tak naprawdę jest źle i co trzeba zmienić. Postanowiłem więc dokonać wyboru najpopularniejszych zarzutów z najważniejszego ostatnio tematu na PVF, zatytułowanego Co dalej z Pokemon Valhallą1, na który ostatnio się już powoływałem we wpisie, który pobił wszelkie rekordy popularności na moim blogu2.

Nie będę tu rozpisywał swojej własnej krytyki - i na to przyjdzie czas - choć pojawi się zapewne i kilka moich zarzutów zawartych w temacie. Ogólnie chcę stworzyć krótką listę i nieco wyjaśnić niektóre punkty.
Oto ona:
1. Nawet jeśli Daru wreszcie podejmuje dobrą decyzję, to jej potem nie realizuje - tutaj jest to odniesienie do postanowienia o przeniesieniu strony na WordPressa, na które czekamy prawie dwa lata bez żadnych postępów.
2. Administracja nie odpowiada na propozycje pomocy użytkowników przy tworzeniu treści - użytkownicy deklarują, że mogliby coś zrobić, ale nie są zapraszani do współpracy. Widoczne i na forum i na skrzynce mailowej PV. Teraz administracja nie kończy więc, jak dawniej, na nie wstawianiu tekstów; teraz one wcale nie powstają.
3. Społeczność się sypie, nawet nie ma się z kim pokłócić na forum.
4. Brak nominacji nowego admina obok obecnych.
5. Brak nominacji nowego admina zamiast obecnych3.
6. Brak aktualizacji na stronie4 - ten punkt można bardzo różnie rozumieć z uwagi na konieczność miany CMS-a, ale przy takiej ilości czasu wiele rzeczy dałoby się wręcz napisać od nowa, a nie tylko zaktualizować, czy poprawić błędy.
7. Nie dość, że Daru nic nie robi, to w ogóle nie można się z nim skontaktować.
8. Brak jakiejkolwiek strategii co do prowadzenia całości serwisu5.
9. Brak działań wobec ogromnej liczby botów na forum6 - jak dotąd było tylko jedno czyszczenie, a nadal się rejestrują.
10. Brak możliwości wykazania się dla użytkowników7.
11. Prawie żadnej moderacji na forum8.
12. Nieprzewidywalność Daru i jego KOMPLETNEGO POWROTU - nawet vulpi pisze publicznie - i zdaje sobie z tego nic nie robić - „Daru może wrócić za dzień, miesiąc lub rok”
13. Rozbijanie kolejnych redakcji9.
14. Brak lub zła obsługa serwisów społecznościowych10 - obecnie jest to modernizowane, więc możemy się przyglądać, ale i tak trzeba wspomnieć przez wzgląd na stare czasy.
15. Brak informowania użytkowników11.
16. Stron jako przestrzeń reklamowa dla vulpiego12.
17. Rozbijanie społeczności PV13 - mobilizowanie użytkowników discorda przy zupełnym zignorowaniu społeczności forum.

To skrócona lista zarzutów od rożnych użytkowników. Na końcu wpisu znajdują się także skromne przypisy mające wyjaśnić nieco sytuację. W żadnym wypadku jednak nie wyczerpałem tematu, tutaj to zaledwie wierzchołek góry lodowej.
W sumie niepokojąca jest też postawa użytkowników, którzy idą na współprace, gdyż właściwie połowiczne wspieranie PV jest szkodliwe nawet i dla niej samej, bo obiektywnie oddala w czasie możliwe rozwiązanie problemu. Administracja jest legitymizowana i potwierdzana przez użytkowników, których oszukuje i wykorzystuje.
Póki co użytkownicy ustalili dedline dla administracji do końca stycznia, ale bardzo mgliście i pewnie vulpi będzie próbował się z tego wykręcić, bo szanse na powrót Daru są takie same każdego dnia - on działa statystycznie zupełnie losowo - w każdej chwili może wrócić i odejść.
Szanuję oczywiście każdą pracę, ale użytkownicy sami powinni zdać obie pytanie jak się czują ze wspieraniem tej okropnej instytucji na PV. Oczywiście, można by ją wesprzeć, gdyby już zaczęła się zmieniać, ale dlaczego teraz czekać? Są przecie strony jak PokeSpecial.com.pl, Alola.pl, PokeSerwis.pl i inne, które przyjmą Was z otwartymi ramionami; czekanie na Daru według zapowiedzi (czy raczej domysłów) vulpiego to najgorsza strategia działania na PPS-ie jaką obecnie można obrać. Zostawiam Was, Przyjaciele, z tą myślą do rozważania.

Z Pokefańskim Pozdrowieniem!
Conquest


Poniżej klasyczny obrazek autorstwa Vapka, poprawiony przez vulpiego, niby ironicznie - to dopiero ironia ;)

[1]http://forum.pokemony.com/temat-9227-Co-dalej-z-Pokemon-Valhalla
[2]http://polskapokescena.blogspot.com/2019/01/kochaj-wszystkich-ufaj-niewielu-czyli-o.html
[3]Nid pisze: „A nie lepiej komuś dać admina na PV a samemu w końcu zejść z PokeSceny?”; Ja sam wyjaśniam to dalej w temacie: „(...) jakakolwiek ciągłość redakcyjna została zerwana. Z całej ekipy forum wchodzą tu regularnie tylko vulpi, który niewiele robi i Twister, który niewiele może zrobić. Pozostałych 14 (słownie: czternaście!) osób nie wchodzi tu regularnie, w tym duża część wcale.
O przyczynach tego stanu rzeczy pisałem już wcześniej - administracja dosłownie wypchnęła wszystkich, którzy chcieli coś robić, a następnie nawet nie szukała nikogo na ich miejsce, prawdopodobnie aby uniknąć nacisku na działanie.
No i została PV w sytuacji takiej, że ten kto ma umiejętności, nie ma chęci, a ten, kto ma chęć, nie ma możliwości udowodnić umiejętności, ani zdobyć doświadczenia.
I gdzie tu mówić o administratorze, skoro ekipa PV nie jest w stanie uformować redaktora ani moderatora?”
[4]DarkSteel??? pisze: „Mówiłem o opisach serii anime robionych przez p_senseia. Miały one w sobie coś z recenzji. Przydało by się coś tam dodać i zaktualizować. Info, że Pokemon Ranger and the Temple of Sea dopiero co miało premierę czy pewien opis Pokemon Advance Battle, który mówił że nic się nei zmieniło technicznie. Jest to błąd, gdyż wraz z odcinkiem o Mawile pojawiły się wstępne efekty komputerowe (patrz na bubblebeam).”
[5]Vapek: „to ze ma więcej użytkowników niż wawka, i więcej postów w tydzień, niż zwykła grupa na facebooku w ciągu wieczora, można śmiesznie utrzymać w ramach 'żyje', ale na pewno nie w 'ma się dobrze'
te forum nie radziło sobie ta źle od dłuższego czasu, równie dobrze mogłoby sie przenieść całkowicie na swój nowy twór (discord) i tylko tam podtrzymywać dyskusję, a już do końca trzymać się już tylko rozbudowy strony pokemony.com (jesli srsly postarają się z newsami...)”
[6]Vapek: „czy ktokolwiek, ale ktowkolwiek wie, że na forum już od jakiś 4-5 miesięcy rejestruję się codziennie ok.
30-50 kont z jakimiś cudami na kiju w avatarze, które tylko się tworzą i tworzą i nic nie wnoszą?
to jest dziwne, że już pół roku mija, a ten temat #nikogo, nawet samego admina, bo powiedzmy szczerze, nie ma go nigdy, ale jak coś się pier... dzieli to zawsze przyjdzie, więc nie wierze, że nie zostało to zauważone xD
http://forum.pokemony.com/memberlist.php”
[7]Sarameda Hakate: „(...) odniosłam takie wrażenie, że Vulpiemu albo nie zależy, albo zwyczajnie nie ma już do tego serca. Ciężko mi powiedzieć.
Aczkolwiek, wystarczyłoby tylko dać pracować chętnym ludziom, wyznaczyć kogoś, kto porozdziela zadania i uważam, że i stronka i forum bujnie się powoli o stopniowo.”
[8]Napisałem: „Co do sprzątania to raczej nie trzeba mega czystki, ale nie może być tak jak jest, że np. temat Czy na rocznicę komuni mogę poprosić o NINTENDO SWITCH? wisi w dziale Ogłoszenia od prawie roku. Moderacja leży, aktywni moderatorzy nie maja dostępu do zapuszczonych działów, nie wiem czy ktoś przegląda raporty, czy może odhacza je bez sprzątnięcia, bo jestem pewien, że ten temat zgłaszałem. Także trzeba tu zacząć od rzeczy zupełnie podstawowych.”; do sprawy można też odnieść wczorajszy temat Asmoda: http://forum.pokemony.com/temat-9996-ogloszonko
[9]Napisałem: „(...) to przede wszystkim admini są winni, bo zniechęcili już kilka naprawdę twórczych ekip, pisałem o tym kilka postów wcześniej. Teraz nie mają prawa się dziwić, że mało kto chce z nimi współpracować.”
[10]Znowu ja: „Facebook PV od zawsze służył tylko linkowaniu na nim tekstów i reklamowaniu konkursów, ale nikt nigdy nie miał na to pomysłu, tzn. był on bardzo, ale to bardzo podporządkowany stronie, nie dając żadnej wartości dodanej, podobnie jak wszystkie inne serwisy społecznościowe jakie ma PV (np. twitter), wyjątki: ask.fm, który jednak działał bardzo krótko; discord, który jest zupełnie innym typem serwisu.”
[11]pikant0ni24: „Vulp (bo o Daru nawet nie wspomnę) nawet nie raczy poinformować użytkowników o NICZYM. Nie powie "dobra koniec tego cyrku" zamykając PV, nie powie "dobra pora ruszyć d00pę i zrobić cokolwiek", nie powie "mam tego dość, kto chce na nowego adma?!" otwierając nabór, tylko udaje że PV nie istnieje, a szczególnie forum. W takiej sytuacji nie możemy nic zrobić. I to jest poniekąd smutne.”
[12]Ari: „Czasem się zastanawiam czy te newsy to newsy czy jednak reklama kanału na YT” i Vapek w odpowiedzi: „reklama
na 100% reklama
od kilku lat nie ma tutaj nic innego” http://forum.pokemony.com/temat-9981-Pokemon-Team-Up-%28Tag-Team%29-ju%C5%BC-w-lutym%21
[13]Napisałem: „Do tego można wspomnieć o powstającym tutaj rozróżnieniu forum-discord i wyraźnym faworyzowaniu jednego z nich i jego użytkowników. Np. na discordzie można zgłosić się do pomocy, ale na forum nie było o tym żadnej informacji. W ten sposób tworzy się antagonizmy, których przecież nikt z nas nie chce!
Zbijając od razu możliwy kontrargument - forum nie ma wcale mniej użytkowników niż discord. Po prostu nie są oni z uwagi na specyfikę działania tak widoczni, a na pewno nie mniej liczni. Dlatego też nie widzę powodu żeby ich pomijać, chyba że ktoś chce tym sposobem osiągnąć jakiś konkretny efekt... ”



środa, 2 stycznia 2019

Alola.pl - najlepsza strona z anime Pokemon

Poruszymy dziś temat jednej z najnowszych stron Pokemon, i jednej z nielicznych, jaka w ostatnich latach zdołowała odnieść trwały sukces. Mowa tu o stronie Alola.pl1, o której już pisałem jako jeden z pierwszych, gdy jeszcze mało kto ją znał2.

Anime Pokemon zawsze uchodziło za najpopularniejszą w Polsce odnogę marki. W fandomie z uwagi na powszechna dostępność tak było, jednakże na Polskiej PokeScenie paradoksalnie zawsze serial zaniedbywano. W ogóle pierwsze lata PPS-u to orientalizm pełną gębą i mało informacji o tym, co działo się w Polsce, a dużo newsów o Japonii. Podejście: „Jak jest każdy widzi, więc po co o tym pisać”. Na Pokemon Valhalli czy PokeSerwisie dziś, czy na Island of Glory kiedyś zawsze działy anime były potraktowane nieco po macoszemu - wiadomo, nie w tym samym stopniu, ale zasada była podobna.
Była w dziejach PPS-u jedna strona merytorycznie licząca się, jeśli chodzi o anime. Mowa tu oczywiście o Poke.pl3, stronie Daru, która była poświęcona głównie polskiej wersji anime, choć nie tylko.


Od kilku lat działa Alola.pl, skupiająca się głównie na dostarczaniu polskich napisów do anime Pokemon Sun&Moon. Piszę głównie, bo to najważniejszy towar eksportowy, ale w rzeczywistości od ostatniego mojego wpisu o tej stronie pojawiło się mnóstwo przeróżnych projektów! Są opisy bohaterów SM, newsy, BARDZO MOCNA STREFA FANÓW z konkursami i quizami. Generalnie Alola.pl jest stroną rozrywkową, która potrafi robić coś z niczego, czego pozostałym graczom na scenie zdecydowanie brakuje. Mają nawet własny komiks4!
Główne dzieło idzie dobrze, odcinki są tłumaczone do wersji japońskiej na bieżąco.

Serdecznie zapraszam do poznawania strony osobiście!

Z Pokefańskim Pozdrowieniem!
Conquest


[1]https://www.alola.pl/
[2]http://polskapokescena.blogspot.com/2017/03/alolapl-polskie-napisy-do-pokemon-sun.html
[3]http://poke.pl/
[4]https://www.alola.pl/przewodnik/01/

wtorek, 1 stycznia 2019

„Kochaj wszys­tkich. Ufaj niewielu”, czyli o manipulanctwie bezczelnym

Dobry wieczór!
Przełom lat to okres, kiedy miewamy trochę więcej wolnego czasu, toteż aktywność na PPS-ie potrafi nieco wzrosnąć. Tak tez stało się w końcówce roku, który wczoraj na szczęście wreszcie pożegnaliśmy (OBY NOWY BYŁ ZNACZNIE LEPSZY!!!) - w ostatnich tygodniach ożywił się wątek sprzed ponad półtora roku - Co dalej z Pokemon Valhallą1. Aby zrozumieć do czego będę tu zmierzał warto przeczytać przynajmniej strony 8-10 w wątku2. Tłumaczyłem w nim użytkownikom, jak maja się sprawy w administracji PV, bo przecież od kiedy w niej byłem nic się nie zmieniło, chyba że na gorsze, to nie wiem.
Generalnie trzeba ludziom przypominać winy administracji, która od lat niszczy PV i pośrednio także PPS - wszystkie te zniszczenia ekip, sprowokowania rewolt, emigracji etc. etc. Przecież to wszystko nie było bez powodu. Obecnie natomiast, a w zasadzie dziś na discordzie PV, położono podwaliny pod kolejną ekipę, która przejdzie te same męki (klasyczna piosenka w polskim tłumaczeniu mówi: [...]niektórzy padną tworząc trupów stos, lecz na ich miejsce kolejni znajdą się3.
Ale po kolei: dziś napisałem post nr 148 w linkowanym temacie, w którym przestrzegałem przed współpracą z obecną administracją PV. Po chwili wywołał on dyskusje na discordzie PV:


W zasadzie może oszczędzę Szanownym Czytelnikom całej dyskusji i tylko uraczę najciekawszymi urywkami, zwłaszcza z gwiazdy wieczoru - vulpiego:


Co to znaczy „nikt nie ma czasu ani chęci”? I dlaczego nie ma chęci? I skąd ten wniosek?
Po pierwsze ustalmy fakt - nikt nic nie pisze na PV, i to pewnie tak od 2015 poza kilkoma tekstami, ale nie uznamy przecież tego za "pisanie" jako trwałe redaktorstwo. Po drugie ustalmy fakt - nikt nie ma chęci. Dlaczego, dlaczego??? Otóż dlatego, że właściwie od 2012 z krótkimi okresami przerwy z administracją Valhalli nie da się w żaden sposób współpracować, a już na pewno nie w zakresie pisania tekstów - zawsze był ogromny problem z ich wstawianiem - nie było komu, nikt kto chciał nie miał uprawnień, a nawet jak miał to CMS był popsuty, albo tak oporny, że odbierał chęć do jakiejkolwiek pracy. A samo cytowane zdanie jest oczywistym frazesem, służącym do obniżenia oczekiwań wzburzonego tłumu.
Dalej jest odwołanie do życia prywatnego - nikt nie neguje, że vulpi i Daru mają ciężko... bo niby komu lekko!? Ale jednak nie każdy pcha się na stanowisko admina strony internetowej.
Są też jakieś mętne zapowiedzi: "więcej wolnego czasu, pomysły" itd. itp. baśni.


Dalej idzie po rozum do głowy, bo sam doszukuje się co robi nie tak! Jednak trudne to zadanie i pomimo pomysłów nie odnajduje rozwiązania problemu.
Bo czy totalne zapuszczenie forum, wykorzystywanie strony prawie tylko jako powierzchni reklamowej i ogólna nieobecność mogą być błędami administratora? Nieeeeeeeeeeeeeee, jak to?


O nie! Ale wiesz co? To niewielka różnica, a jeśli przyjąć zasadę „po pierwsze nie szkodzić”, to nawet bylibyśmy do przodu!


O, tutaj jest apologia wyprowadzania Valhalli z Valhalli, czyli zmniejszania ruchu na PV i powiększania własnej władzy poza nią. To vulpi lubi najbardziej od kiedy tylko się dorwał.
Dodatkowo dowiadujemy się, że „pracy przy forum nikt nie chce się podjąć”. Cóż, naboru nie widziałem, no chyba że ludzie maja sami do Ciebie przylecieć żebyś im łaskawie pozwolił sobie pomóc. I jakie tam jest niby potrzebne gruntowne przemodelowanie. To forum a nie cyrk. W dzisiejszym czasie nie ma co wiele w nie inwestować, tylko zrobić porządek dla tych, którzy chcą z niego korzystać. No ale czego się spodziewać po administracji, która połowę działów pozostawiła bez opieki moderatorskiej od lat?

Dalej sprawa WordPressa na stronie:


vulpi pisze o kupie roboty, ja daje rozwiązanie, w sumie powtarzam to, co pisałem już wielokroć na forum: ruszyć nową stronę z własnymi redaktorami i własnymi tekstami, nie tylko tłumaczeniem Serebii.


No, bez Ciebie zmarnieje! Człowieku, przegnałeś z Daru wszystkich potencjalnych kandydatów na adminów, a teraz masz do mnie pretensje, że nie masz komu oddać fartucha? Jak mnie pamięć nie myli, to za mnie jeszcze była jakaś redakcja.


Tutaj imputuje mi się jakąś rozpacz czy coś. Dziwne kiedy to ja wzywam do działania, a sam vulpi żali się nad sobą i nie posuwa spraw do przodu. Zresztą złośliwości tego człowieka to nie koniec.


Zastanawiam się co vulpi chce robić na tej stronie, dalej szminkować trupa i galwanizować w złocie gówno? No proszę bardzo, ale to jest tylko marnowanie czasu i energii. Tylko nowa strona, która a jakże! nie wiadomo kiedy!


No tak, jak mogłaby się zmarnować taka darmowa przestrzeń reklamowa!? PV już jest zmarnowana, nie ma prawie żadnej wartości merytorycznej, a tylko społecznościową i to spadającą niestety.
Generalnie vulpi pod płaszczykiem troski stara się legitymizować swoje pozostawanie na stanowisku. Jakbym słyszał: „Jest ciężko, ale to przez Daru. Gdyby nie ja, nie byłoby niczego”. A wymień jakieś swoje sukcesy jako admin PV. I nie; discord się nie liczy, gdyby nie był podłączony pod PV byłyby na nim 3 osoby.


I znowu atak na mnie. Nie wiem czym sobie na to zasłużyłem. Chyba po prostu prawda boli.
Gdzie ja niby myślę negatywnie i myślę, że się nie uda? Piszę tylko, zgodnie z faktami historycznymi i organizacyjnymi, że z obecna ekipą się nie da. No i niech ktoś zaprzeczy xD
Naprawdę w linkowanym temacie podaję gotowe rozwiązania: nowa strona, porządek na forum, aktywność w social media i tyle. Tylko, kurde, trzeba DOSŁOWNIE coś zrobić. Ale lepiej udawać i żalić się nad sobą. I jeszcze mnie pokazywać jako tego złego. Ktoś ma problemy z pamięcią?


A tutaj to jest szczyt bezczelności: „Wszystkich Was kocham, tylko Konkłest przeszkadza”. No pewnie, bo Conquest ma trochę doświadczeni w kontaktach i pracy z Wami i nie łyka jak pelikan. Poza tym czy ja nie oferuję wsparcia - już w lipcu pisałem do Darka ws. nowej strony - odzewu brak. No ale Conquest nie chce pomagać. Naprawdę bezczelność pod płaszczykiem uprzejmości ze strony vulpiego jest skandaliczna.

Generalnie zadziwiło mnie to, że wszystko skończyło się spokojnie i vulpi nawet de facto zaczął zbierać redakcje na stronę, której start jet nieokreślony. No ale chyba najlepszy do określenia całej sytuacji będzie ten obrazek:


Generalnie jestem troszkę zdziwiony, bo w tej rewolucji po raz pierwszy przyszło mi być w partii bolszwickiej (tzn. bezkompromisowej). Skoro tak ma być, to chętnie odegram swoją rolę!

Z Noworocznym Pokefańskim Pozdrowieniem!
Conquest


[1]http://forum.pokemony.com/temat-9227-Co-dalej-z-Pokemon-Valhalla
[2]http://forum.pokemony.com/temat-9227-Co-dalej-z-Pokemon-Valhalla?page=8
[3]https://opening-anime.pl/videos/rokka-no-yuusha-opening-2/

niedziela, 9 grudnia 2018

Polska PokeScena - próba zredefiniowania pojęcia

Dziś będziemy bawić się w redaktorów słownika, więc zapnijcie pasy, bo spróbujemy zdefiniować kilka pojęć związanych z Polskę PokeSceną, tak, by wreszcie zaczęły odpowiadać rzeczywistości. Zajmiemy się głównie pojęciem Polskiej PokeSceny, ale także fandomu.

Najsampierw wyjaśnijmy poczynione już wyżej rozróżnienie między sceną a fandomem. Zapytajmy mądrzejszych, co o tym sądzą:
fandom - środowiskowo: stowarzyszenie ludzi o wspólnych zainteresowaniach, zwłaszcza w serwisach społecznościowych1
scena - 1. miejsce gry aktorów w teatrze, oddzielone od widowni kurtyną;
2. część utworu dramatycznego;
3. teatr, działalność teatralna;
4. potocznie: awantura, ostra wymiana zdań2

Fandom jest więc środowiskiem ludzi o wspólnych zainteresowaniach, w naszym przypadku są to fani Pokemonów i mówimy tu o wszystkich gałęziach marki. Skoro mówimy tu o społeczności i ludziach, to z pewnością do tej kategorii zaliczymy również ich twórczość, tj. wszelkie odmiany fan fiction i fan art. Jako serwisy społecznościowe możemy potraktować strony typu facebook, twitter, discord itd., ale także o fora, a jakże.

Scenę oczywiście będziemy pojmować wg znaczenia z nr 13, oczywiście z pewnymi zmianami na potrzeby dostosowania pojęcia do naszych potrzeb badań socjologicznych. Przyjmijmy, że scena to miejsce działania (gry) aktywistów (aktorów) w fandomie (teatrze), niekoniecznie oddzielone od widowni, choć wierzcie mi - najważniejsze decyzje bywają podejmowane zakulisowo.

No to czym właściwie fandom i scena się różnią? Jak wynika z powyższego, tłumacząc najprościej i najkrócej, fandomem są wszyscy fani Pokemonów, sceną zaś działacze, najaktywniejsza część fandomu, jego awangarda.

Przejdźmy teraz do klasycznych definicji PPS-u, pamiętających jego początki:
Polska PokeScena (dawniej: Polska Scena Pokemon ) - definicje klasyczne:
1. Ogół stron, for, blogów itp. o Pokemonach4
2. Społeczność Pokemon w internecie5


Dlaczego te klasyczne definicje nie mogą się nam podobać? Dlaczego nie są zgodne z prawdą?
Pierwsza była jak najbardziej poprawna dawniej, jednak po wzroście znaczenia globalnych mediów społecznościowych np. facebooka, twittera, a ostatnio i discorda jest ona bezsensowna, bo zbyt wąska; nota bene fora są już faktycznie elementem przypadłościowym wśród serwisów Pokemon w Polsce, ich aktywność jest tragiczna.
Druga definicja jest definicją fandomu, a nie sceny, z tym, że zawężoną do internetu, nie jest więc właściwa naszym kryteriom definicyjnym sceny.

Zamiast tego proponuję nową, funkcjonalną6 definicję Polskiej PokeSceny:
Polska PokeScena - najaktywniejsza część fandomu, której działanie przejawia się prowadzeniem i redagowaniem treści stron, for, blogów itp. oraz związanych z nimi profili na portalach społecznościowych, wliczając także działalność niezależną.
Dodajmy, że możemy się spierać czy definicja ma dotyczyć tylko internetu. Tradycyjnie jest rozumiana jako działalność internetowa, jednak jak najbardziej z odpowiednim zastrzeżeniem dopuszcza się udział w organizacji panelów konwentowych jako działalność PPS-ową.

Teraz rozbijmy definicję, aby ją należycie wyjaśnić:
a) najaktywniejsza cześć fandomu - zawarcie bezpośredniego odniesienia do fandomu; tutaj określamy scenę jak awangardę wszystkich Pokefanów
b) której działanie przejawia się prowadzeniem i redagowaniem treści - to wymóg prowadzenia działalności, oczywiście w prowadzeniu strony szeroko można zawrzeć nawet samo opłacanie serwera przy wsparciu finansowym użytkowników; redagowanie odnosi się do produkcji jakiejkolwiek treści - wideo, audio, pisarskiej, aczkolwiek nie odnosiłbym tego do fan art i fan fiction, które przynależą do twórczości fandomu
c) stron, for, blogów itp. - to znany element klasycznej definicji, odnosi się do miejsc aktywności
d) oraz związanych z nimi profili na portalach społecznościowych - to jest nowy, tak nam potrzebny do prawidłowego definiowania PPS-u element; tyczy się profili na twitterze, fanpage'ów na facebooku, serwerów na discordzie, kanałów na youtube itp.; w tym punkcie mówimy o nich w kontekście powiązania ze stronami, forami, blogami
e) wliczając także działalność niezależną. - uściślenie poprzedniego elementu, tj. odnoszący się do portali społecznościowych bez powiązań ze stronami etc.; np. youtube'owy kanał jak najbardziej może być częścią PokeSceny, za to niekoniecznie będzie nim serwer na dicordzie czy grupa na facebooku, które nie są związane z czymś co tworzy treść, a tylko formują fandom.

Po naszych zmianach nie jest już definicją terytorialną, a funkcjonalną, którą łatwiej odnieść do rzeczywistości. Smutnym następstwem jest to, że z tą definicją PPS wypada jeszcze słabiej niż dotychczas, jednak pierwszym krokiem do odbudowy jest spojrzenie prawdzie w oczy.

Z Profesorskim Pozdrowieniem ;)
Conquest



[1]https://sjp.pl/fandom
[2]https://sjp.pl/scena
[3]Choć i numer 4 kusi. Co nie, zgrywusy? ;)
[4]Definicja promowana głównie przez PokeMana np. tutaj: http://blog.xipog.pisz.pl/2013/05/revival-great-return.html ale znana i uznawana powszechnie.
[5]Rzadsza definicja.
[6]Czyli dotyczącą funkcjonowania; https://sjp.pwn.pl/sjp/funkcjonalny;2558726.html